|
|
Montownia
| |
| |
MOLIER
Szelmostwa Skapena
|
(Les fourberies
de Scapin) |
|
Realizacja i wykonanie
|
Teatr MONTOWNIA |
| |
w składzie: |
Adam Krawczuk
Marcin Perchuć
Rafal Rutkowski
Maciej Wierzbicki
|
| |
Przedstawienie
bez przerwy, trwa 75 minut. |
| |
Produkcja:
Teatr Montownia i Teatr Powszechny w Warszawie
Przekład:
Tadeusz Żeleński (Boy)
Opracowanie tekstu i inscenizacja:
Teatr Montownia
Muzyka:
Cezary Kosiński
Opieka artystyczna:
Jan Englert
|
O PRZEDSTAWIENIU
|
[...] aktorzy Montowni, jak sama nazwa wskazuje są prawdziwymi
robotnikami sceny. Do siódmych potów będą pracować nad śmiechem
publiczności, duszę oddadzą za dobry gag, zagrają dwie role
naraz i będą jednocześnie maszynistami, dekoratorami i reżyserami
swojego przedstawienia. Molierowskie "Szelmostwa Skapena"
to więcej niż popis aktorskego rzemiosła. Aktorom udaje się
nie tylko naśladować znane z XVI-wiecznych rycin figury komedii
dell'arte, te wszystkie postaci pochylonych przez wiek starców,
spreżystych amantów i ruchliwych arlekinów. Potrafią dotrzeć
do istoty tego gatunku -lazzi, czyli gagów. W ich wymyœlaniu
są niezawodni. [...]
"Monterzy" mają to nadmiarze to czego innym brakuje:
umiejętność improwizacji, błyskawicznego wchodzenia w rolę,
sprawność fizyczną i poczucie rytmu. Wierzbicki i Rutowski w
podwójnych rolach ojców i synów dokonują wprost cudownych metamorfoz
i naprawdę nigdy nie jestem pewien którego mam przed sobą. W
jednej scenie wygięci w pałąk, w następnej wyprężeni jak struna,
kilkoma gestami i zmianą nakryć głowy potrafią przemienić się
ze zgrzybiałych starców w melancholijnych amantów. O ich mimice
ktoś powinien napisać komedię - wiecznie zdziwione oczy Rafała
Rutkowskiego i łzawe spojrzenie Macieja Wierzbickiego są tego
warte.
Roman Pawłowski - GAZETA WYBORCZA
|
Spektakl okazał się błyskotliwie zagraną, bezpretensjonalną
rozrywką, w której nie wiadomo, co bardziej podziwiać: umiejetność
błyskawicznych transformacji aktorskich (...), swietną adaptację
tekstu (...), czy ascezę scenografii i kostiumów.
Janusz R. Kowalczyk - RZECZPOSPOLITA
|
Chłopcy są sprawni, swietnie zgrani, mają kapitalnie
opanowane poczucie rytmu i wielką vis comica, umieją wymyslać
skuteczne gagi i bawić publiczność.
Jacek Sieradzki - POLITYKA
|
Aktorzy Montowni są uniwersalni i potrafią w komiczny sposób
eksponować fizyczne charakterystyczne cechy: chudość, giętkość,
wydatny nos, czy szerokie usta. (...) Wszyscy czterej grają
czysto, inteligentnie, pomysłowo, bez oszczędzania sił.
Hanna Baltyn - TWÓJ STYL
|
O AUTORZE
|
Teatry od ponad trzech wieków grają Moliera. Niewielu jest
chyba dramatopisarzy, którzy znaliby teatr tak, jak ten niedoszły
królewski tapicer Ludwika XIV. Jan Baptysta Poquelin, znany
jako Molier, urodził się w 1622 r. Ojcem jego był królewski
tapicer Jean-Baptiste Poquelin i oczywiście jego syn też musiał
być tapicerem. Jednakże dziadek narodzonego chłopca, Ludwik
Cresse, zbyt często zabierał go de teatru. Molierowi zawód ojca
przestał się podobać. Za namową dziadka wysłano go do słynnego
z wysokiego poziomu nauczania kolegium jezuickeigo, Louis-le-Grand.
PóĄniej nieco słuchał wykładów sławy ówczesnej nauki Gassendiego,
a wreszcie w Orleanie zdobył dyplom prawnika. Wszystko to rzucił
dla teatru...
Pierwszy założony przezeń w Paryży teatr zbankrutował. Przez
12 lat grał jeżdżąc po całej Francji. Był więc człowiekiem wykształconym
i świetnie znającym życie. Postacie z jego sztuk mają charaktery
wyraĽnie zarysowane, czytelne. O ich wady i zalety ocierali
się widzowie molierowskiego teatru na co dzień. Molier był także
aktorem. Jego sztuki pisane są jak partytury. Jaki realny kształt
przybierze dana postać - decyduje nie tylko tekst, ale mina,
sposób poruszania się, parodia, charakteryzacja aktora. Nade
wszystko sztuki te wymagają grania w zawrotnym tempie.
[z programu przedstawienia]
|
|
|